Ale to szczęście , że mogliśmy wyrawać sie z Warszawy na długi weekned. Wyjechaliśmy po południu w piątek i pojechaliśmy w stronę Gdańska, żeby byłą “lepiej” wybraliśmy trase na Grudziądz, w końcu tam już jest autostrada. Niestety na całym odcinku do Bydgoszczy były orgraniczenia i jeden pas, światła co chwilę i ruch wahadłowy. Bez sensu. Udało się dojechać ok 21, zjedliśmy taką sobie kolację i spać. Tym razem spaliśmy w hotelu Sheraton Sopot, który wcale nie jest dobry .. Hotele Sheraton w Warszawie i Krakowie są super, w Sopocie jak narazie porażka, może jak uruchomią SPA będzie lepiej. Dobrze, że pojechaliśmy z Barami, bo grupą fajniej. Ale była super pogoda – słonko cały dzień jak na listopad – Rewelacja.

Leave a Reply